Patrz w oczy!


Patrz, ale nie gap się, po prostu pilnuj, by twój wzrok spoczywał na rozmówcy. To kolejny istotny krok, o którym zapomina wielu ludzi, przez co, nawet jeśli faktycznie mają dobre maniery, pozostają one niezauważone.

Byłem ostatnio u klienta. Siedzę z nim i opowiadam mu o ofercie, a on patrzy wszędzie, tylko nie na mnie: za okno, na swoje paznokcie, buty, do kubka z kawą. Ja w tym czasie zastanawiam się czy on mnie w ogóle słucha. „Czyżbym był aż tak nudny?” – zastanawiałem się przez cały czas? Kiedy skończyłem i Pan zaczął mi zadawać pytania, kazało się, że słuchał mnie bardzo uważnie i był niezwykle zainteresowany, po prostu nie chciał mi przerywać. Równie szybko jak odetchnąłem z ulgą, bo wyszło na to, że jednak nie jestem nudziarzem, zacząłem się martwić tym czy nie powiedziałem mu czegoś źle, albo niedokładnie, bo zamiast myśleć o tym co mówię, skupiałem się tylko na tym czy mój rozmówca mnie słucha.

Sytuacja była niekorzystna dla nas obu. Dla mnie w sposób oczywisty: czułem się niekomfortowo i mogłem zawalić spotkanie. A dla niego? Nie przedstawiałem mu przecież swojej oferty, żeby wcisnąć mu ją na siłę. Rozmawialiśmy o czymś, czym ten Pan był zainteresowany i co chciał ode mnie kupić, a przez rozkojarzenie, które u mnie wywołał mógł nie otrzymać informacji, potrzebnych mu do dokonania, najlepszego DLA NIEGO, wyboru.

Zamiast tej sytuacji mogłem przedstawić inną, kiedy to ja poszedłem do sklepu, by coś kupić a Pani sprzedawczyni, opowiadała mi o produktach cały czas patrząc w ekran komputera. Zastanawiałem się wtedy: „Czy ona zna swój produkt? Czy chce go sprzedać? Czy w ogóle chce ze mną rozmawiać? Może powinienem już pójść?”. Ważnym jednak było dla mnie, by pokazać, że nie zależnie w jakiej uczestniczymy rozmowie i z kim kontakt wzrokowy jest niezwykle ważny.

Warto wspomnieć też o tym, że będą w Twoim życiu sytuacje, w których nie będziesz mógł się uśmiechnąć – należą do rzadkości, ale się zdarzają. Na przykład gdy w pracy szef powie Ci, że firma jest na skraju bankructwa, albo gdy będziesz rozmawiał z osobą w żałobie. Wtedy spojrzenie w oczy będzie musiało zastąpić uśmiech. Pokazujesz drugiej osobie, że skupiasz na niej swoją uwagę, że jest dla Ciebie istotna. Ciągły kontakt wzrokowy, jest też domeną ludzi szczerych. Na pewno zdarzyło Ci się wcześniej usłyszeć zdanie: „Ale nie patrzył mi w oczy!” – dające wyraz podejrzeniu, że osoba, o której mowa mogła być nieszczera.

Comments