Patrz,
ale nie gap się, po prostu pilnuj, by twój wzrok spoczywał na
rozmówcy. To kolejny istotny krok, o którym zapomina wielu ludzi,
przez co, nawet jeśli faktycznie mają dobre maniery, pozostają one
niezauważone.
Byłem
ostatnio u klienta. Siedzę z nim i opowiadam mu o ofercie, a on
patrzy wszędzie, tylko nie na mnie: za okno, na swoje paznokcie,
buty, do kubka z kawą. Ja w tym czasie zastanawiam się czy on mnie
w ogóle słucha. „Czyżbym był aż tak nudny?” –
zastanawiałem się przez cały czas? Kiedy skończyłem i Pan zaczął
mi zadawać pytania, kazało się, że słuchał mnie bardzo uważnie
i był niezwykle zainteresowany, po prostu nie chciał mi przerywać.
Równie szybko jak odetchnąłem z ulgą, bo wyszło na to, że
jednak nie jestem nudziarzem, zacząłem się martwić tym czy nie
powiedziałem mu czegoś źle, albo niedokładnie, bo zamiast myśleć
o tym co mówię, skupiałem się tylko na tym czy mój rozmówca
mnie słucha.
Sytuacja
była niekorzystna dla nas obu. Dla mnie w sposób oczywisty: czułem
się niekomfortowo i mogłem zawalić spotkanie. A dla niego? Nie
przedstawiałem mu przecież swojej oferty, żeby wcisnąć mu ją na
siłę. Rozmawialiśmy o czymś, czym ten Pan był zainteresowany i
co chciał ode mnie kupić, a przez rozkojarzenie, które u mnie
wywołał mógł nie otrzymać informacji, potrzebnych mu do
dokonania, najlepszego DLA NIEGO, wyboru.
Zamiast
tej sytuacji mogłem przedstawić inną, kiedy to ja poszedłem do
sklepu, by coś kupić a Pani sprzedawczyni, opowiadała mi o
produktach cały czas patrząc w ekran komputera. Zastanawiałem się
wtedy: „Czy ona zna swój produkt? Czy chce go sprzedać? Czy w
ogóle chce ze mną rozmawiać? Może powinienem już pójść?”.
Ważnym jednak było dla mnie, by pokazać, że nie zależnie w
jakiej uczestniczymy rozmowie i z kim kontakt wzrokowy jest niezwykle
ważny.
Warto
wspomnieć też o tym, że będą w Twoim życiu sytuacje, w których
nie będziesz mógł się uśmiechnąć – należą do rzadkości,
ale się zdarzają. Na przykład gdy w pracy szef powie Ci, że firma
jest na skraju bankructwa, albo gdy będziesz rozmawiał z osobą w
żałobie. Wtedy spojrzenie w oczy będzie musiało zastąpić
uśmiech. Pokazujesz drugiej osobie, że skupiasz na niej swoją
uwagę, że jest dla Ciebie istotna. Ciągły kontakt wzrokowy, jest
też domeną ludzi szczerych. Na pewno zdarzyło Ci się wcześniej
usłyszeć zdanie: „Ale nie patrzył mi w oczy!” – dające
wyraz podejrzeniu, że osoba, o której mowa mogła być nieszczera.

Comments
Post a Comment